Moja relacja z Las Vegas

Podróże od dawna były moją pasją. W ostatnich 18 latach odwiedziłam 38 krajów, z czego ponad połowę w Ameryce Południowej. W Ameryce Płn. byłam jak dotąd siedem razy, odwiedziłam tam m.in. Oregon, Kentucky i Kolorado, ale jeszcze nigdy nie udało mi się wybrać do Nevady i najsłynniejszej amerykańskiej stolicy rozrywki.

Tym razem jednak razem z grupą przyjaciół zorganizowaliśmy wyprawę do Ameryki z przystankiem w Las Vegas, ponieważ każdy z nas chciał sprawdzić swoje szczęście w co najmniej jednym z tamtejszych kasyn. Zacznijmy od tego, że kasyna w Nevadzie są rzeczywiście tak olśniewające jak przedstawiają je zdjęcia w internecie: ociekające luksusem, pełne automatów, stolików do gry i innych niezwykłych atrakcji. Można tu zobaczyć doskonale odwzorowaną wieżę Eiffle’a w kasynie Paris, tańczące fontanny w kasynie Bellagio, rollercoastery, pokazy akrobatyczne itp.

Najsłynniejszą atrakcją tego miejsca są jednak kasyna. Osobiście odwiedziliśmy Four Queens, Aria Resort i Caesars Palace, ale tylko w tym pierwszym udało mi się wygrać większą kwotę. Dzięki rozbiciu banku w Wheel of Fortune zgarnęłam ponad 25 tysięcy dolarów, próbowałam też szczęścia w bakarcie, niestety bez większego sukcesu. Od tej pory jestem wierną fanką maszyn slotowych i prawie codziennie gram w nie online, na przykład na stronie kasyna AdmiralSpot.

Mam nadzieję wrócić kiedyś jeszcze do Las Vegas Strip, nevadzkie domy rozrywki są doprawdy fascynujące. Ale doceniam również e-kasyna, bo grając za pośrednictwem sieci otrzymuję do dyspozycji atrakcyjne bonusy, na przykład bonus od depozytu.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *